Translate

poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Pan Kum i jego przedwiośnie

Gdyż z przedwiośniem kumną burze,
Żem wtem żabą - w garniturze!
Tem, co rzecze kumów kasta,
Kumam-że z wielkiego miasta!

Zeń żachnięte zmorą złości
Kuma człecze z lat miłości -
W inicjałach, rzecz przedziwna,
Wszyte w żabi dach cylindra!

Że na lasce z zaś strugane
W rech kobiety, (rech)kochane -
Cóż, li pchła to w pień podpora,
Próżno cisnąć w toń jeziora!
...

W deser muszka, w kum wiązanie...
W pohuk burzy rechotanie.
W lustrze kałuż płaszcz powiewa
W barwach wiosennego nieba.

poniedziałek, 11 marca 2024

Paris by night

Huśtawka nastrojów sierotki Marysi jadła marmoladę.
A mnie to wisi, bo pojechałem do Francji.
Tam, widząc kanonadę gejowskich libacji,
Zdjąłem bieliznę, celem prokreacji.

"Tylko ciężko o prokreację w gejowskiej relacji". -
Rzekł do mnie, zasuwając spodNIE...
Więc pobiegłem zmęczony, a i bez kolacji,
Pisaćlistdoukochanej,nieużywającspacji.

Tylko, że nie mam do kogo.
Zadrwił ze mnie srogo,
Doklejając zdjęcie byłej, Francuz - paparazzi.

czwartek, 7 marca 2024

Na przerwie w VI B

Mały Jacek Placek
Podjadał orzeszki,
Kiedy nagle wacek
Wyszedł mu spod teczki.

Patrzy nań Tosieńka,
Strachem płonie mina.
Nim krzyknie, maleńka,
Już ją Jacuś spina.

Pyta w osłupieniu:
"Placku, czy wypada?"
Nim zdąży w cierpieniu,
Już jej w usta wkłada.

I ucieka w pędzie,
Krzycząc za ramieniem,
Spóźnisz się…? To będzie
Pała za spóźnienie!

piątek, 23 lutego 2024

Liczenie owiec

Przedsenne myśli... to plotę -
Raz, dwa - śpiewam, a trzy,
To że marzę o bzdurach...

A czasem w chmurach... To
Podniebnym balonem
Na hel, to...
Na kurczę pieczone!
To w płaszczu szytym na dziurach...

Błądzę po...
Bywam na chmurach!
A z nowiem - palę ognisko.
To raz się nieraz (się) "zakocham"...
Rozmarzę... dwa! Trzy, że... rozkocham.
A cztery... po dachach łażę!
Po piąte...
To czkam na wszystko!

A jeszcze mi w sennych konturach...
Biegać po..., tarzać się w chmu...
I chodzić w krój garniturach!
Niechby na łeb w abażu...,
A da Bóg, skakać po murach!
Dość!
...

Po szóste...
Widzę ją w maju (to znaczące).
W bordowym płaszczu (w czarnym kapeluszu...
I tak mógłbym jeszcze...),
W na wpół ze snem skraju...
Przez siedem w biegu się trudzę...
Osiem...
Dziewięć...
Na dziesięć -
Zawsze się budzę.

sobota, 10 lutego 2024

Krótka filiżanka herbaty

Z schniętych w pień liści
I po kryjomu
Parzę jezioro
W malutkim domu.

W malutkim domu
Jesiennej daty
Płynie jezioro
Pełne herbaty.

Zaś że z oparów 
Tego jeziora
Snuje się kształtem
Wspomnień potwora...,

Jak koszmar senny.
W skarpetce ości.
Jak rwane wiersze,
Pełne miłości.

Jakby ballada
Nożem skończona,
Z końcem oparu 
Wychyla ONA!
...

Dmucham więc, piję...,
Dać wiarę komu,
Wielkie jezioro
W malutkim domu!

czwartek, 8 lutego 2024

Bzyk Trelelnik i jego miłości

Gdzież to szukasz, Panie Bzyku,
Bziej miłości, gdy bez liku
W jesień lasach pośród gajów
Bzyki lekkich obyczajów?

W jesień lasach, aże stęka
Trelelnika bza udręka.
W wiosen polach po malinach
Ślepie znad bza weń dziewczyna.

Motyl, pchła to li poczwarka?
"Z bza - Grabina Ulęgałka!
Brzdęknij Bzyku choć drobinę,
Byśże zdobył swą Grabinę!"

Liście bzów i nie zakryją - 
Bzyki z rok, ni dzień przeżyją.
A i z woli to czy drwiny,
Tyleż patrzą w świat Grabiny.
...

Lecie śni, weń liść się kruszy
Z bzem ostatnim. Wkoło głuszy
Jedno - wieść o małej parce:
Trelelniku - Ulęgałce.

wtorek, 19 września 2023

Wiatry północno-wschodnie

W dole sto spraw zostałych - 
Splątane są i spalone. 
A w górze On jest (?) i deszcz. 
A jeszcze wyżej - już bez (jest). 
Jest jeszcze nasz lot balonem.

Więc... 
Więc zabierz mnie nim do...
"Wysoko, gdzie myśli są urodzajne,
Jak pola - ciche, zwyczajne..."
Do... 
"Niech się zakręcą w koło!
I niechże więcej nie bolą!
A niechby który z nich drzemie!
Niech palnie!
Z hukiem!
O ziemię!"
...

Palnęły. 
Przed nocą.
Wszystkie.
Te raz mi widziane, raz te całkiem bliskie.
I te, co płomienne za młodości czasy,
Palą dziś pola i lasy.