Translate

niedziela, 5 kwietnia 2020

Nadzieja

Na końcu- mrok.
Odeszły ostatnie czerwienie...
Ty patrz w dół,
Rozciągają się tam rzędy dzid
I naostrzonych mieczy-
Tak kończy się dzień Człowieka.
...

Nadszedł czas...
Weź i ty miecz,
Siodłaj konia, jedź na wschód, proszę, uciekaj.
Nie odwracaj głowy, zmień imię.

I pamiętaj o mnie...
Tej nocy obaj nie będziemy spać.

sobota, 4 kwietnia 2020

Pobojowisko

Patrzcie smutne oczy
Na w dal niknącą rzekę...
Czerwienią stroi słońce.
Tak my odejdziemy, lecz nie teraz.
Uśmiechnij się, tej nocy wzejdą
Dla nas gwiazdy.

Pożegnanie

Schowaj się w mym płaszczu.
Białe drzewo traci swe liście,
Niknie światło...
Wierz mi, to nie koniec podróży.
...

Kiedy będziesz gotów,
Zamknij oczy.
Jako te słońce przed nadchodzącą nocą.

piątek, 3 kwietnia 2020

Osnowa

Nie wiem, co będzie.
Ale zaczekaj, jeszcze nie zamykaj, proszę, oczu na zachód.
Ja jeszcze patrzę, widzę, że niknie...,
Jak niknie wraz z nim zmęczone słońce.
Słyszę, jak cichną ptaki...
Ale, patrz, proszę, póki mamy chwilę.
...

Bo kolejne mrugnięcie może
Dłużyć się w nieskończoność.

Wolność

-Nigdy nie pokazano mi,
Jak wygląda wolność.
-I dlatego możesz ustalać
Jej granice.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Pielgrzym

W blasku słońca
I rodzących się zeń cieni,
Bądź dla siebie jako góra
Nieodkryty. Poddany bądź
Jako poddana jest trawa.

Podróż

Będzie czas, gdy
Znikną ptaki za gasnącym horyzontem.
Patrz wtedy w niebo
I wspomnij ten piękny, cichy czas.

Wstań i idź,
I, proszę, odnajdź go w sobie.

Bo świat ogarnie mrok, jaki zrodzić się
Może z ludzkich, strapionych serc,
Niby zachód niknący nam dziś przed
Oczyma...